Muzyka na weselu

Tajemnicą udanego wesela jest szampańska zabawa do białego rana. Jeżeli gościom będzie towarzyszyć radosny nastrój, z pewnością wybaczą małe niedociągnięcia przy potrawach czy nakryciu stołu. Odpowiednio dobrana muzyka może sprawić że goście zasną z nudów za stołami lub będą się wyśmienicie bawić. Czym kierować się przy wyborze muzyki, jaka będzie nam towarzyszyć w czasie wesela?

wedding-725434_1280

Ważną rolę, oprócz muzyki, spełni odpowiednie prowadzenie imprezy. Zespół lub DJ, często sami prowadzą wesela, jednak istnieje również specjalnie oddelegowana do tego osoba, zwana wodzirejem. Doświadczony i dobry wodzirej porwie do zabawy osoby w każdym wieku. Osoba ta również pomoże nam rozplanować wesele w taki sposób, aby gości nie zmęczyć zbyt długimi tańcami, lub nie przetrzymać za długo przy stołach. Wyboru wodzireja, zespołu czy DJ-a, nie należy dokonywać zbyt pochopnie. Pamiętajmy, że repertuar piosenek granych na żywo lub puszczanych z płyt na weselu musi być różnorodny. Przy spotkaniu z muzykami, którzy poprowadzą nasze wesele, należy pamiętać aby jasno sprecyzować swoje oczekiwania. Jeśli nie życzymy sobie na weselu zabaw o seksualnych podtekstach, lub takich przy okazji których pije się dużo alkoholu, powinniśmy jasno to powiedzieć. Profesjonalny zespół muzyczny zawsze ma w zanadrzu nagrania z prowadzonych dotychczasowo imprez, a doświadczony przedstawiciel na rozmowie powinien nam te nagrania pokazać, abyśmy mogli zobaczyć jak dana ekipa lub osoba radzi sobie „w akcji” i jak przy tym bawią się goście.

Pamiętajmy również, że weselna playlista powinna być dobrana w taki sposób, aby każdy mógł się przy niej bawić. O tyle o ile mamy zapewne znajomych, którzy kochają szaleć przy dub-stepie czy rocku, o tyle pamiętajmy, że starsze babcie i ciocie na taką muzykę zareagują tylko uniesieniem brwi i zejściem z parkietu. Właśnie z tego powodu już od wielu lat na weselach rządzą stare szlagiery disco – polo. Pomimo że są mało ambitne, porywają niemal każdego do tańca. Nie oznacza to jednak, że muzyka na naszym weselu ma być, tak jak i na setkach innych wesel, mało ambitną rąbanką w stylu „Wszystkie rybki śpią w jeziorze”. Nie rezygnujmy z disco-polo całkowicie, ale postarajmy się wybrać takie piosenki, które są znane i lubiane. Oprócz disco-polo możemy zafundować naszym weselnikom hity sprzed lat, które się świetnie sprawdzają. Cofnijmy się więc do lat 60, 70 i 80. Dodajmy trochę rock’n’roll’a od Elvisa Presleya, niezapomniany „Twist again” Chubby Checker’a czy egzotyczną „Lambadę”. Przyda się również kilka wolniejszych propozycji, do spokojnych tańców. Jeśli szczególnie nie lubimy jakiejś piosenki, którą często słychać na weselach, możemy o tym powiedzieć DJ-owi lub reprezentantowi zespołu. Goście zdecydowanie nie zauważą braku kilku „stałych” piosenek o ile zastąpi się je czymś ciekawym i nowym.

Dobry DJ czy zespół będą potrafili odpowiednio stopniować charakter utworów na zabawie. Chodzi o to aby zacząć od piosenek mniej szalonych i zwiększać ich tempo i energię w miarę upływu czasu i rozgrzania gości  na parkiecie. Przywalenie „z grubej rury” na samym początku wesela wcale  nie da oczekiwanych efektów – bowiem aby się świetnie bawić, goście muszą najpierw się rozgrzać i wprowadzić w imprezowy nastrój.

Zaproszenia ślubne – jakie wybierać i jak projektować

53a9726d3e4a2

 

 

 

Zaproszenie ślubne jest tylko kawałkiem papeterii, jednak każda para młoda chce, aby ich zaproszenia wyróżniały się na tle innych.  Z założenia osoby, którym wręczamy zaproszenie na najważniejszą uroczystość naszego życia, mają być pod wrażeniem estetyki i pomysłu wykonania zaproszenia.

 

Już dawno do lamusa odeszły czasy, kiedy zaproszenia ślubne miały mniej więcej jednolity wygląd, jak działo się to w latach 90’, gdzie niemal każdy wzór zaproszeń ślubnych wyglądał według tego samego schematu. Zazwyczaj były to zaproszenia wykonane z białego, lśniącego pergaminu, przedstawiające dwie obrączki, kwiaty i napisy wyryte złotą, floresowatą czcionką.  Dzisiaj jest już zupełnie inaczej – zaproszenia mają różnorodne, ciekawe formy. Mogą być stylizowane jako kartki zawierające telegram, wycinki z kalendarza, czy też wygląd biletu teatralnego.

Nie zapominajmy, że zaproszenia ślubne mają być zapowiedzią tego, co czeka gości za kilka miesięcy. Ważny jest w tym przypadku przejrzysty układ i estetycznie wykonany projekt graficzny. Zaproszenia możemy zaprojektować sami i zlecić wykonanie wybranej firmie, bądź zamówić gotowy szablon ze strony www, z nadrukowanymi już wcześniej szczegółami dotyczącymi uroczystości, takimi jak data, miejsce, godzina, imiona i nazwiska zaproszonych osób, informacja o miejscu wesela oraz prezentach, które życzy sobie para młoda zamiast kwiatów.

Wybór zaproszeń, powinien być dostosowany do motywu przewodniego wesela. Jeżeli więc mamy już wybrane dekoracje do  Sali weselnej i kościoła, nie powinniśmy mieć problemu z wyborem szaty graficznej zaproszenia – powinno pasować do głównego motywu. Jeżeli więc chcemy zorganizować wesele w stylu ludowym, warto by było aby zaproszenia miały na sobie motywy ludowe w postaci kolorowych kwiatów, kogucików i tym podobne. Jeżeli zaś chcemy na weselu szaleć w stylu lat 60’, na zaproszeniu powinny znaleźć się kropki i czcionka w stylu tamtych czasów.  Zaproszenia ma być wizytówką naszego wesela. Przeanalizujmy więc, jakie skojarzenia mają wzbudzać wręczane przez nas zaproszenia.

Oferta zaproszeń ślubnych on-line jest ogromna. Osoby szukające w Internecie wzoru na zaproszenie, niejednokrotnie dostają zawrotu głowy od liczby zamieszczonych tam pomysłów i propozycji.  Warto poznać kilka wskazówek, które pomogą nam wybrać najlepszy wzór zaproszenia, bądź zaprojektować je samemu:

  1. Kolorystyka zaproszenia musi odpowiadać stylowi wesela i jego motywowi przewodniemu, o ile taki istnieje. Odcienie znajdujące się na karcie, powinny odzwierciedlać to, co goście zastaną na Sali weselnej.
  2. Na estetykę zaproszenia wpłynie odpowiednio dobrana czcionka oraz rozkład informacji na poszczególnych stronach zaproszenia.
  3. Zdecydujcie, jaką formę ma mieć zaproszenie – czy będzie to pojedyncza karta, rulonik, a może tradycyjna, składana forma (która wcale nie musi być nudna)?
  4. Na zaproszeniu może być dodana ilustracja, np. w postaci waszego wspólnego zdjęcia, lub rysunku przedstawiającego młodą parę.
  5. Koperty powinny być dobrze dobrane i dopasowane do charakteru zaproszenia.

Rozkład informacji dotyczących uroczystości, powinien być jasny i przejrzysty. Nie należy zapominać o dopisku z prośbą o potwierdzenie przybycia do konkretnego dnia, oraz numery telefonów do pana i panny młodej. Najlepiej podawać dwa numery telefonów, ponieważ rodzina nie znająca naszego narzeczonego bądź narzeczonej, zadzwoni do osoby z którą jest spokrewniona.

 

Zaproszenie na ślub może również odzwierciedlać wasze zainteresowania, co nada mu jeszcze bardziej indywidualnego charakteru. Jeżeli oboje pracujecie jako prawnicy, zaproszenie może być w formie „dożywotniego wyroku”, jeśli zaś kochacie teatr, zaproście gości na „komedię w dwóch aktach”. Szukając odpowiednich sformułowań, nie używajmy górnolotnych i przesadnych frazesów, ponieważ niechcący możemy odnieść skutek odwrotny do zamierzonego.

 

Te porady ułatwią wybór ślubnej papeterii i szczegółów z nią związanych. Pamiętajmy jednak, aby wszystko wyglądało pięknie i estetycznie.

fot. WeselnyBox.pl

Małżeństwo i bycie singlem w dawnych czasach

bride-614918_1280

 

 

W dawniejszych czasach, jeszcze kilkadziesiąt lat temu, panowało przekonanie, że stare panny i starzy kawalerowie coś przegrali w życiu. Brak umiejętności czy też śmiałości do odnalezienia sobie drugiej połówki  stawał się powodem do drwin najbliższej społeczności, zarówno w mieście jak i na wsi.

Panował zabobon, ze jeśli ktoś nie ślubował przed ludźmi przed Bogiem, ten będzie miał problem wejścia do Królestwa Niebieskiego. Najlepszym sposobem na życiową realizację było bowiem albo kapłaństwo lub życie klasztorne, albo ożenek i założenie rodziny. Małżeństwo było niemal obowiązkiem społecznym. Kawalerowie i Stare Panny  były postrzegane jako osoby niezaradne, niezdarne życiowo i nie spełniające swoich zadań. Często z nich drwiono aż do śmierci.

Panny w młodym wieku, przygotowujące się do zamążpójścia od matki i babki pobierały nauki jak być dobrą i mądrą żoną dla swojego męża. Uczyły się gotować, być posłusznymi mężom, oraz różnych sztuczek mających na celu uwodzenie swojego męża.  Panna na wydaniu musiała umieć wszelkie obowiązki domowe i w życiu rodzinnym dobrze dbać o ognisko domowe – aby było ciepło zarówno w izbach jak i w sercach członków rodziny.

Kawalerowie byli uczeni przez ojców przede wszystkim pracowitości i elegancji. Ojciec wskazywał młodemu chłopakowi jak się ubierać i jak rozmawiać z dziewczętami. Większość ojców uczyła swoich synów, aby alkoholu używali rozsądnie i z głową, niestety wielu kawalerów wybrało wódkę zamiast żony i w ten sposób kończyli swój marny los.

Nieporadni mieszkańcy wsi mieli najgorzej. Bardziej okrutni mieszkańcy potrafili zarzucać im ciężkie klocki na plecy krzycząc – „skoro ciężaru małżeńskiego nie chcą nosić, to  niech klocki noszą!”.

W dzisiejszych czasach na szczęście kawalerowie i panny nie mają tak trudnego życia jak kiedyś. Każdy może żyć po swojemu i robić w życiu co chce. Niektórym odpowiada samotne życie w pojedynkę, większość ludzi jednak woli żyć w związkach małżeńskich czy choćby związkach wolnych czy przejściowo w narzeczeństwie.

Tradycje weselne zza granicy

Jeśli będziemy brali udział w weselu w którymś z europejskich państw,  nie raz możemy spotkać dziwne i niezrozumiałe dla nas elementy uroczystości i tradycje. Czego się spodziewać w innych zakątkach starego kontynentu? Nie sposób opisać wszystkich regionalnych tradycji w Europie, jednak warto przytoczyć te najciekawsze.

Hiszpania – tutaj obowiązuje specyficzna tradycja zaręczynowa. Adorator wręcza ojcu wybranki w prezencie zegarek a swojej lubej zestaw 13 złotych monet, które są symbolem bożej miłości. W większości regionów Półwyspu Iberyjskiego obowiązuje również tradycja zakładania czarnej sukni z welonem w takim samym kolorze. Pan młody do ślubu zakłada koszulę, która wcześniej była haftowana przez przyszłą żonę. W dniu ślubu w bukiecie panny młodej lub strojeniu samochodu czy restauracji powinny znaleźć się kwiaty pomarańczy, które symbolizują spełnione i szczęśliwe życie.

3832680719_18d0d812e4_o

Hiszpańska suknia ślubna

 

Grecja – tutaj pary młode na cześć trójcy świętej wykonują pewne fragmenty ceremonii ślubnej trzykrotnie. Przez wiele lat w Grecji istniała również tradycja noszenia czerwonych, pomarańczowych lub żółtych welonów, które miały symbolizować ogień i przegonić demony krążące wokół pary. Grecy mieli z zwyczaju przynoszenie na ślub do kościoła owoców i pachnących ziół, co miało być symbolem płodności i bogactwa. Tradycja ta zachowała się w nieco skromniejszej formie – Greczynki wplatają sobie w ślubne bukiety pachnące zioła. W Grecji utrzymała się tradycja, która znacznie odciąża finansowo parę młodą – ciasta i przekąski przynoszą ze sobą zaproszeni goście. Chwilami przyjęcie weselne przekształca się w konkurs kulinarny – wszyscy oceniają kto przyniósł ze sobą lepsze jedzenie. Na greckich weselach wykonuje się również taniec Kalamatiano. Jest to żywiołowy taniec, podczas którego goście weselni obrzucają parę młodą pieniędzmi. Aby pozyskać od rodziny środki na nową drogę życia licytuje się często podwiązkę panny młodej lub krawat młodego.

Włochy – tutaj śluby bierze się w niedzielę. Panny młode zasłaniają twarze welonem, aby złe duchy nie miały do nich dostępu. W pięknym kraju jakim są Włochy, wiele par młodych podtrzymuje tradycję wiązania węzła, który oznacza połączenie życia obojga młodych. Po ceremonii ślubnej młoda para wychodzi z kościoła wprost na tańczących ku jej uciesze gości. Wykonują oni tanieć Tarantella, w ten sposób życząc parze młodej szczęśliwej przyszłości. Wesela oprócz tańca polegają na ucztowaniu. Na uroczystości można skosztować nawet 10 ciepłych dań. Na koniec wesela para młoda tłucze kieliszki o podłogę. Liczba potłuczonych kawałków symbolizuje ilość szczęśliwych lat przed nimi.

bride-101586_1280

Irlandia – tutaj wesela odbywają się licznie w dniu św. Patryka. 17 marca jest najlepszym dniem na świętowanie rocznic, dlatego bardzo wiele par bierze wtedy ślub. Panny młode przed uroczystością noszą na palcu pierścionek zwany „kamieniem urodzenia”, który potem wymieniany jest na obrączkę. W Irlandii parze młodej dodaje się do prezentu dzwoneczek – w małżeństwie osoba, która nim zadzwoni pokojowo kończy kłótnię.

Finlandia – młoda kobieta chodząca z podszewką od poduszki z domu do domu zbiera od przyszłych weselnych gości prezenty. Dzieweczce towarzyszy starszy lub żonaty już mężczyzna, trzymający nad nią parasol. Symbolizuje to opiekę nad nią i jej narzeczeństwem. Panna młoda w dniu ślubu zakłada złotą koronę. Podczas oczepin młode dziewczyny tańczą wokół niej, a ona ma zawiązane oczy. Tej, której włoży koronę na głowę, ta następna wyjdzie za mąż. Na fińskich weselach para młoda nie siedzi obok siebie lecz naprzeciwko. Panna młoda trzyma przy sobie miskę, do której goście wrzucają pieniądze. Zdarza się, że na niektórych weselach teściowa kładzie młodej na głowę porcelanowy talerz. Ten spada i tłucze się na kawałki. Goście liczą na ile kawałków naczynie się rozbiło i informują parę młodą ile będą mieć dzieci. Na koniec przyjęcia weselnego wszystkie dziewczynki, panie i damy tańczą z panną młodą a chłopcy i mężczyźni z panem młodym.

Szkocja – tutaj panuje dość dziwny zwyczaj obrzucania młodych błotem, zgniłymi owocami i śmieciami. Nikt wtedy nie chce z nimi rozmawiać ani do nich podejść. Ma to na celu umocnienie związku młodych i naukę jednoczenia się we wspólnej niedoli.

Brazylia – panna młoda na spodzie sukni wypisuje imiona koleżanek, które jeszcze nie wyszły za mąż. Ma to zapewnić im szybkie znalezienie miłości na całe życie.

Warsztaty przedślubne w Warszawie – Studio Bieli

W przyszłą sobotę warszawskie Studio Bieli mieszczące się przy ul. Ząbkowskiej 18 organizuje niezwykle ciekawe wydarzenie – Warsztaty Przedślubne. 

O 11.00 salon otworzy przed nami swoje drzwi, abyśmy mogły pooglądać i przymierzyć piękne suknie ślubne.

Na miejscu będzie okazja zasięgnąć porad florystki oraz wizażystki, która na życzenie wykona próbny makijaż ;)

Dodatkowo, osoba która zdecyduje się na zakup sukni ślubnej otrzyma niespodziankę. Warto tam być!

 My również będziemy obecni na tej imprezie i podzielimy się z wami naszymi wrażeniami w przyszłym tygodniu. 

warsztaty przedślubne

 

Słodkości na weselu

Słodkości na weselu

Do niedawna jeszcze temat słodkości na weselu ograniczał się tylko i wyłącznie do ustawienia ciast na specjalnych paterach na stołach. Od pewnego czasu jednak kwestia słodkości  na weselu oraz ciast pozwala wykazać się coraz większą kreatywnością. Warto poznać nowe pomysły, oraz podstawowe zasady związane z ciastami i słodyczami na weselu.

 

Ciasta na weselu – ile i jakie?                                        

Wśród słodkości na weselu, ciasta to rzecz całkowicie pożądana. Goście chętnie sięgają po ciasta albo słodkie lub słone przekąski do kawy lub herbaty – często jako deser po ciepłym daniu. Pamiętajmy jednak że goście jedzą prawie co chwila. Dobór ciast na przyjęcie powinien więc być bardzo rozważny.  Nie mogą być za bardzo kremowe, aby nie obciążać żołądków gości – ponad to, kremowy jest zwykle tort i to zupełnie wystarczy.  Wśród ciast najlepiej sprawdzą się dobrze nam znane, polskie wypieki. Nie mogą być one za słodkie ani za bardzo kruche.  Dobrze jest również zrezygnować z ciasta francuskiego, które się kruszy i jest mocno kaloryczne.  Najlepiej sprawdzą się więc takie rozwiązania jak szarlotka, sernik, makowce, ciasta z owocami, tarty, lekkie rolady.  Jeśli mają stać na stołach, powinny być poukładane w sposób różnorodny.  Oprócz ciast, warto dołączyć małe ciasteczka, kolorowe babeczki lub muffinki.  Patery, na których układane są ciasta powinny być niezbyt wielkie a obsługa powinna donosić ciasta w miarę ich ubywania. Zwykle są one wliczone w cenę wesela, jednak nie każda sala je oferuje – wtedy ciasta należy zamówić w sprawdzonej przez nas cukierni.  Przy ustalaniu ilości ciasta na wesele tak, aby starczyło dla każdego i można było jeszcze rozdać je po przyjęciu gościom, najlepiej przyjąć przelicznik 1 blacha na 10 osób.

 

Słodki kącik lub Candy Bar.

Praktycznym rozwiązaniem jest stworzenie słodkiego kącika. Jest to oddzielny stół, na którym ustawione są ciasta, kawy, herbaty, dodatki do nich i bemary z wrzątkiem.  Urządzenie takiego kącika daje nam ogromne pole do wykorzystania swojej kreatywności. Możemy poustawiać ciasta w ciekawy i oryginalny sposób, stosując różne konfiguracje i tworząc z nich kolorowe wzory. Na takim stole nie musi być tylko ciasto – możemy dołączyć deserki w pucharkach z galaretkami i lekkimi kremami. Na stole nie powinno brakować niczego, co byłoby potrzebne do zrobienia kawy i herbaty. Ciasta powinny być ustawione na porcelanowych talerzykach, na stole powinien być komplet widelczyków i łyżeczek do ciasta. Słodki kącik staje się wspaniałą atrakcją weselną.

Idąc o krok dalej, możemy stworzyć candy bar.  Na takim stole znajdują się nie tylko ciasta, ale również wszelkie inne słodkości – cukierki, czekoladowe dropsy, pianki, wafelki, żelki o różnych kolorach i kształtach, czekoladki. Co do tych ostatnich pamiętajmy, że czekolada łatwo chłonie zapachy. Czekoladki powinny być więc ustawione jak najdalej od innych, pachnących dań. Nie powinny być również poukładane jedne na drugich, ponieważ mogą się posklejać.

Drobne słodkości na weselu jak np. żelki umieszcza  się w szklanych pojemnikach, dzięki czemu wyglądają niezwykle ładnie i efektownie. Candy bar możemy urządzić w sposób tematyczny – jego wystrój może odpowiadać charakterowi wesela. Używa się do tego różnokolorowych wstążek, tasiemek i kwiatów. Wystarczy dobrać odpowiedni obrus i przyozdobić naczynia – gotowe i efekt murowany. Istnieje wiele firm, które samodzielnie zajmują się przygotowaniem candy baru. Cena usługi uzależniona jest od tego, jakie rodzaje słodyczy i jaką ich ilość chcemy mieć w takim kąciku.

Słodkości na weselu

Tort – czy oby na pewno?

Wśród słodkości na weselu, tradycją widzianą i pożądaną jest tort.  Jest to zwykle najsłodszy punkt programu i występuje po oczepinach, czyli około północy.  Torty, zazwyczaj ładnie ozdobione, mające kilka pięter i posiadające na szczycie miniaturkę pary młodej po woli wychodzą z mody. Coraz częściej zamiast tortu można spotkać np. konstrukcje złożoną z kolorowych babeczek. Jest to rozwiązanie na tyle ciekawe, że babeczki są łatwe do podziału, nie ma zamieszania z krojeniem, dzięki czemu wokół jest mniejszy bałagan.  Babeczki są również mniejsze i mniej słodkie, nie posiadają dużej ilości ciężkiego kremu, dzięki czemu wiele osób chętnie zje je zamiast kawałka tortu. Wracając do tradycyjnego tortu, może być on dodany do oferty Sali weselnej, jednak nie zawsze tak jest. Czasem tort trzeba zamówić wcześniej w cukierni. Istnieją również firmy, które posiadają katalog tortów weselnych. Wybieramy z nich najładniejszy wzór, ustalamy dla jakiej liczby gości ma być i na tej podstawie wyliczana jest jego cena. Tort taki jest dostarczany na miejsce wesela w tym samym dniu, na parę godzin przed uroczystością.  Nasz tort lub babeczkową konstrukcję możemy ozdobić ciekawymi efektami, jakimi jest na przykład „suchy lód”. Z boków stolika, na którym przywieziony jest tort sączy się dym, kaskadami spadający na podłogę. Jest to świetny przykład na to, że słodkości na weselu mogą wywoływać ciekawe i spektakularne wrażenie.

 

Desery i fontanna czekolady.

Na weselach zdarza się, że podawany jest deser zaraz po którymś z głównych dań. Dobór słodkości na weselu jest bardzo ważny, dlatego pamiętajmy żeby dostosować rodzaj deseru do tego, co wcześniej zjedli nasi goście. Jeśli był to lekki posiłek możemy podać im w ramach deseru np. creme brulee, lody z owocami i polewą, lub czekoladowe wariacje z bitą śmietaną. Jeśli jednak uprzednio zjedzony posiłek był staropolską, ciężką potrawą (np. kluski z mięsem, pieczone mięsa, kotlety schabowe z kapustą) lepiej w ramach deseru podać coś lekkiego – np. sorbet, sałatkę owocową lub galaretkę z owocami i odrobiną bitej śmietany. Nie przeciążajmy żołądków gości – jedzenie musi być podawane rozsądnie. Chyba nie chcemy aby na drugi dzień nikt nie zjawił się na poprawinach z powodu przeciążenia żołądka?

Często, wśród słodkości na weselu pojawia się fontanna czekoladowa. Jest to bajeczny pomysł dla małych dzieciaków – niestety również nie do końca praktyczny, wokół fontanny robi się bowiem często duży bałagan. Ponadto czekolada płynąca z fontanny jest bardzo tłusta i ciężka. Łatwo nią również ubrudzić swoje ubranie. Jeśli jednak zdecydujemy się na takie rozwiązanie, pamiętajmy o kilku zasadach – fontanna czekoladowa powinna być obstawiona kompletem owoców, które można moczyć w czekoladzie. Do owoców dołączone są specjalne, długie wykałaczki, za pomocą których moczymy owoce w strumieniu czekolady. Na miejscu powinien być komplet serwetek aby móc się wytrzeć, gdyby coś niechcący skapnęło. Dobrze jest być również przygotowanym na ratowanie kreacji któregoś z gości. Świadkowie niech będą wyposażeni w proszek do prania i suszarkę do włosów – aby szybko zaprać plamę po czekoladzie i szybko ją wysuszyć.

 

Lampiony szczęścia – piękna moda czy zagrożenie?

Lampiony szczęścia

Lampiony szczęścia dobrze przyjęły się jako zwyczaj weselny. Para młoda przed oczepinami wypuszcza mnóstwo lampionów w niebo, na których napisane są życzenia dla pary młodej. Zwyczaj ten ma na celu przyniesienie szczęścia młodym i ich rodzinie. Ponadto pięknie wygląda – setki rozświetlonych lampionów unoszących się w niebo  tworzy niesamowity, zapierający dech w piersiach widok.  Lampiony szczęścia wzlatują nawet na wysokość kilometra w niebo i frunąć kilka kilometrów w dowolnym kierunku.

Warto jednak zadać sobie pytanie – co dzieje się w takim lampionem jak się już „wypali”? Łatwo wywnioskować że lampiony szczęśćia prędzej czy później spadają na ziemię. W Poznaniu co roku organizowana jest Noc Kupały. Podczas niej wypuszczane są w niebo tysiące lampionów,  a widok jest niesamowity. Potem służby miasta zbierają lampiony szczęścia z ulic, ściągają je z drzew i zdejmują z miejskich stawów. Warszawska Noc Lampionów dopiero otworzyła oczy niektórym osobom.  Zużyte lampiony szczęścia spadały bowiem na wybiegi zwierząt w warszawskim zoo, na plac starego miasta a także zahaczały się na wieżach telekomunikacyjnych zakłócając znacząco sygnał komórkowy. Lampiony szczęścia spadały również na pasy startowe lotniska na Okęciu. Sprzątanie po tej nocy pochłonęło kilkanaście tysięcy złotych z budżetu miasta. Straż Pożarna postanowiła zwrócić uwagę urzędowi miasta, na niebezpieczeństwo jakie mogą ze sobą nieść spadające na ziemię, często dogasające lampiony szczęścia.  Nie raz już zdarzały się pożary wywołane niekontrolowanym spadkiem jeszcze palącego się lampionu. Dodatkowo lampiony szczęścia mogą wywołać zagrożenie w ruchu lotniczym. Jeśli bowiem lampion dostanie się do silnika samolotu, może to wywołać katastrofę lotniczą na ogromną skalę. Zwykle lampiony szczęścia unoszą się nad miastami, więc  lampion wpadający w wirnik samolotu spowoduje, że samolot może spaść na budynki, co spowodować może katastrofę nawet z tysiącami ofiar.  Poza tym jeden z takich jeszcze palących się lampionów spadł na teren bazy paliwowej Petrolot na Okęciu. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby lampion wleciał w opary paliwa wydające się ze zbiornika, lub co gorsza spadł na taki zbiornik.

Przed lampionami alarmują również pracownicy zoo. Spadające konstrukcje chińskich latarni składają się ze specjalnych drucików. Lampion, który spada na wybieg  dla zwierzęcia stwarza zagrożenie, że drut wbije się w kopyta lub łapki zwierząt.  Poza tym zaciekawiony zwierzak może po prostu spróbować jak smakuje taki lampion, co może skończyć się nawet jego śmiercią.

Zagrożeniem jest również nieumiejętne puszczanie lampionów. Co roku odnotowuje się przypadki lekkich lub ciężkich oparzeń wywołanych nieumiejętnym rozpalaniem. Wypuszczenie kilkudziesięciu czy nawet kilkunastu lampionów wymaga sprzątania dużego ternu. Lampion potrafi przemierzyć nawet  3 kilometry, także należało by pokryć koszty aż 30 km kwadratowych sprzątania terenu.  Obciążanie kosztami mieszkańców terenu jest nieodpowiednie, tak samo jak finansowanie go z budżetu miasta. Dlatego właśnie wiele ludzi postuluje, aby lampionów po prostu zakazać.  Cały w tym ambaras , że nawet jeśli zobaczymy już na niebie chmurę lampionów, niemożliwe jest ustalenie kto i skąd i je wypuścił.

Pomimo że lampiony szczęścia wyglądają pięknie i oryginalnie, warto zastanowić się zanim postanowimy ich użyć na naszym weselu –  wiele też zależy od tego, gdzie je urządzamy, czy jest susza czy pora deszczowa i czy w okolicach jest lotnisko, wysokie budynki, rezerwat przyrodniczy czy inne tego typu obiekty. Pamiętajmy  że najważniejsze jest bezpieczeństwo a piękne atrakcje nie koniecznie muszą wiązać się ze stwarzaniem zagrożenia dla innych. O wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem są fajerwerki – o ile oczywiście puszczają je profesjonaliści.

Koszty wesela i ślubu – Szacunkowe

Koszty wesela

Organizacja wesela i bajecznego ślubu oraz szampańskiej zabawy na przyjęciu weselnym to dość spory wydatek dla rodziców państwa młodych i nich samych. Często wydatków jest tak wiele i są tak różnorodne, że warto zaplanować sobie na tą okoliczność specjalny budżet, który pozwoli mieć kontrolę nad wydatkami oraz nie pominąć nic w natłoku organizacyjnych spraw.

Wydatki ślubne powinniśmy podzielić sobie na kilka kategorii. W koszty wesela wchodzą przede wszystkim koszty stałe, oraz wszelkie koszty dodatkowe. Wydawało by się że dodatkowe koszty wesela to tylko rzecz wyłącznie opcjonalna. W polskiej tradycji organizowania ślubów i wesel są one jednak nieodzowne. Zależne są one głównie od ilości gości weselnych, dań serwowanych podczas przyjęcia, lub jakości strojów państwa młodych.  Któż bowiem wyobraża sobie przyjęcie weselne bez tortu czy jakiejkolwiek atrakcji, poza tańcem oczywiście? W tym miejscu prezentujemy przykładową listę wydatków, jakie trzeba ponieść aby zorganizować wesele na około 100 osób.  Nasz przykładowy cennik zaczniemy od tego, co para młoda założy na siebie na ten niezwykły wieczór.

 

 1. Strój Panny Młodej:

  • Suknia ślubna – 1000 – 5000 zł
  • Welon lub stroik – 100 – 400 zł
  • Buty do sukni ślubnej – 200 – 500 zł
  • Bielizna ślubna – 200 – 500 zł
  • Kosmetyki, fryzura, wizażystka – 1000 zł
  • Biżuteria – 100 – 500 zł

 

 2. Strój Pana Młodego:

  • Garnitur lub smoking – 1000 – 3000 zł
  • Koszula i spinki do mankietów – 300 – 500 zł
  • Bielizna – 100 zł
  • Pasek do garnituru – 100 – 200 zł
  • Buty ślubne – 200 – 500 zł
  • Perfumy i kosmetyki – 100 – 500 zł

 

3. Koszty przyjęcia weselnego:

  • Wynajęcie sali i catering (100-300 zł/osoba) 10 000 – 15000 zł
  • Auto do ślubu – 500 – 2500 zł
  • Zespół muzyczny – 3000 – 10000 zł
  • Tort weselny – 200 – 1000 zł
  • Owoce – 1000 zł

Dodatkowe atrakcje:

  • Stół wiejski – 1000 – 5000 zł
  • Drink Bar – 2000 – 10000 zł
  • Pokaz sztucznych ogni – od 1500 zł za 10 min.
  • Wynajem fotobudki – 800 – 2000 zł
  • Fontanna czekolady – 800 – 5000 zł

 

3. Koszty związane ze ślubem:

  • Obrączki 1000 – 2000 zł
  • Ślub Kościelny (opłata „co łaska”) – 300 – 1500 zł
  • Oprawa muzyczna – 300 zł
  • Opłata w USC – 84zł
  • Strojenie kościoła – 500 zł

 

 4. Uwiecznienie uroczystości:

  • Zdjęcia (w czasie wesela i sesja plenerowa) – 1000 – 3000 zł
  • Videofilmowanie z przygotowaniem teledysku weselnego – 1000 – 2500 zł

 

 5. Dekoracje i strojenia:

  • Dekoracja sali weselnej – 300 – 600 zł
  • Dekoracja samochodu ślubnego – 200 – 500 zł
  • Bukiet ślubny i kwiaty do butonierki – 200 – 500 zł
  • Kwiaty i prezenty dla rodziców – 200 – 1000 zł
  • Zaproszenia ślubne – 200 – 500 zł

 

6. Inne wydatki:

  • Noclegi dla gości – do 10 000 zł
  • Transport gości weselnych – cena uzależniona od ilości km.
  • Upominki dla gości – do 500zł
  • Podróż poślubna za granicę – ok. 10 000 zł
  • Podróż poślubna w Polsce – ok. 5000 zł.

 

Jak widać koszty wesela i ślubu to dość duże wyzwanie. Tradycyjnie jednak poddają się jemu większość Polaków. Jedni biorą na to kredyt, inni zaś korzystają z oszczędności. Większość par w Polsce korzysta z pomocy rodziców. To na nich spoczywa obowiązek wyprawienia swojej pociechy za mąż. Nieliczne, dobrze sytuowane młode pary urządzają przyjęcia weselne sami. Niestety takich jest mniejszość. Najważniejsze jednak żeby to święto było dla nas szczęśliwe – nie liczy się przepych i bogactwo, ale rodzina, kochający narzeczony lub narzeczona i wszystkie bliskie nam osoby, które nam towarzyszą w tym dniu. Miła i dobra zabawa nie zawsze oznacza wyłożenia na nią  ogromnych pieniędzy. Tutaj, jak w większości przypadków, fundamentem są  nasi bliscy.

Atrakcje weselne – Kilka nietypowych pomysłów

Atrakcje Weselne

Pokaz pirotechniczny.

Atrakcje weselne, takie jak wiejski stół, fontanna czekolady czy sztuczne ognie, są już mocno oklepane i bywalcy wesel się do nich przyzwyczaili. Czy, którzy chodzą dość często na wesela pewnie uznają je już jako stały element uroczystości a niektórym mogą wydawać się one nudne i mało oryginalne. Jeśli chcemy zaskoczyć gości jakąś specjalną niespodzianką, warto poszukać czegoś mało znanego i mocno nietypowego. Pozwoli to na świetną zabawę naszym gościom, oraz zapamiętają oni naszą imprezę na długo.

Pierwszy nietypowy i dość rzadko spotykany pomysł to lody. Nie chodzi tu bynajmniej o lody podane w pucharkach do deserów, zaraz po którymś ciepłym daniu. Lody podawane w tradycyjnych pucharkach szybko się rozpuszczają, w dodatku mogą nie smakować wszystkim gościom, a niektórzy mogą ich w ogóle nie chcieć. Zastąpić to można małą prywatną lodziarnią. Zamiast podawać lody, możemy zrobić tak że kelner będzie podawał je ze specjalnej chłodni, takiej jak możemy spotkać w cukierniach i lodziarniach. Oczywiście nie jest to atrakcja, która może być dostępna przez całe wesele. Najlepiej przeznaczyć na nią godzinę. Goście mogą dobrać sobie porcję lodów składającą się na przykład z pięciu gałek. Do tego mogą dobrać ulubione dodatki – posypkę, owoce, polewę lub wafelek.

Ciekawym pomysłem na niespodziankę od pary młodej lub dla pary młodej może być napis z ognia. Tworzeniem takich napisów zajmują się specjalne firmy. Napis może zapłonąć o północy, w czasie podziękowań dla rodziców i składać się z kilku lub jednego wyrazu. Napisy ogniowe  można  połączyć z pokazem fajerwerków. Da to wspaniałą okazję do zdjęć.

Dobrym pomysłem jest również wynajęcie fotobudki. Fotobudka to urządzenie, gdzie każdy z gości weselnych może zrobić sobie śmieszne zdjęcie i od razu dostać je do ręki lub podarować parze młodej jako pamiątkę. W obsłudze fotobudki pomaga specjalista, który jednocześnie nadzoruje zabawę w taki sposób, aby była ona wesoła i bez usterek. Do fotobudek dołącza się komplet różnych zabawnych gadżetów takich jak napisy, śmieszne okulary lub peruki.

Aby uświetnić ceremonię ślubną można wykorzystać do tego anioły na szczudłach. Jest to bardzo efektowna niespodzianka. Anioły pomagają obsypywać parę młodą ryżem lub grosikami, ewentualnie rozdają łakocie gościom weselnym. Anioły mogą też towarzyszyć parze młodej w czasie pierwszego tańca.

 

Śluby w mediach – przykłady

Śluby w mediach

Media kształtują nasze postrzeganie świata. Trudno nie zgodzić się z takim twierdzeniem. Różnorodnych mediów jest jednak niezliczona ilość, a każde z nich potrafi jedną informację przekazać w inny sposób, często zniekształcony i zmanipulowany. Wydarzenie, które w jednej telewizji zostanie przedstawione pod złym kątem, w innej pokazuje się jako coś zupełnie innego. Jak w takich warunkach człowiek ma kształtować swój światopogląd? Najlepiej myśleć samodzielnie i sięgać do jak najbardziej obiektywnych źródeł wiedzy – w tym przypadku najszybciej znajdziemy takie w internecie. Szczególnie polecane są mniejsze portale, takie jak wmeritum.pl czy pikio.pl. Redaktorzy tam pracujący potrafią przekazywać informacje w sposób obiektywny. Dodatkowo każdy z nich ma określony profil światopoglądowy.

Wracając do tematu mediów – zauważyć można, ze tym co najbardziej interesuje ludzi są albo tragedie i złe informacje, albo newsy na temat osób znanych i lubianych. Jednymi z wydarzeń, jakie wbijają się szczególnie w pamięć, oprócz afer oczywiście, są to śluby. Dominuje tutaj czynnik ludzki. Gwiazdy i artyści, jak wiadomo są kontrowersyjni. Często ślub kogoś znanego poprzedza długa historia związku, skrzętnie opisywana przez portale plotkarskie. Wystarczy aby jakaś znana para pojawiła się razem na ulicy, już nie wiadomo skąd pojawiają się paparazzi, czy to robiący zdjęcia wprost, czy z ukrycia. Piękniejsza strona związku ma niezadowoloną minę, jest zmęczona, a jej partner wydaje się obojętny – mamy gotowy temat dla pudelka, pełen domniemań co złego dzieje się w związku. Przyszły pan młody widziany na kolacji z inną kobietą – zdrada? Portale plotkarskie nie zwracają uwagi na to, czy widziana wtedy inna kobieta jest siostrą pana młodego, a może to jego szefowa i omawiają razem służbowe sprawy? Gawiedzi to zazwyczaj nie obchodzi. Ważny jest fakt i wszelkie zgromadzone wokół niego podejrzenia.

Media w Polsce również mają swoje „złote pary”. Pierwszą taką był Krzysztof Ibisz i Anna Zajdler. W katedrze św. Jana na warszawskiej starówce odbyła się ceremonia z wielką pompą. Działo się to w roku 1998 a na ceremonię zaproszonych było aż 800 osób. Od razu w mediach pojawiły się zdjęcia z tego wydarzenia i opisy bajkowej ceremonii. Siostry Steczkowskie zaśpiewały piękne „Ave Maria” a na suknię panny młodej zużyto aż 30 metrów atłasu. Oczywiście ceremonia wywołała różne reakcje. Jedni opisywali ją jako piękną i wzruszającą uroczystość, a inni zaś zarzucali parze młodej brak umiaru, kicz i niepotrzebne epatowanie bogactwem. Przepych towarzyszący ceremonii rozdrażnił wiele osób zmagających się ze smutnymi realiami postkomunistycznego państwa.

Ze ślubów zagranicznych, warto przytoczyć słynną uroczystość zaślubin Davida i Victorii Beckhamów. Odbył się on w 1999 roku i był tematem pierwszych stron gazet. Victoria miała na sobie piękną i piekielnie drogą suknię projektu Very Wang. (Ta suknia właśnie przyniosła jej sławę w świecie mody). Uroczystości odbyły się w słynącym z przepychu zamku Gothic Luttrellstown oddalonym o kilkanaście kilometrów od Dublina. Znany na świecie piłkarz David Beckham i jedna z członkiń Spice Girls powiedzieli sobie „Tak” w obrządku katolickim, a ślubu udzielił im biskup urzędujący w miejscowym hrabstwie. Para młoda spędziła noc poślubną w królewskim apartamencie w zamku a na drugi dzień udała się na miesiąc miodowy do bogato urządzonej willi na południu Francji. Podczas przyjęcia weselnego para przebrała się w fioletowe stroje.

Wracając na nasz rodzimy grunt, jednym z najbardziej emocjonujących ślubów, było zamążpójście Oli Kwaśniewskiej, córki byłego prezydenta, Aleksandra Kwaśniewskiego. Kwaśniewska powiedziała „tak” muzykowi, Kubie Badachowi we wrześniu 2012 roku. Na uroczystości gościło mnóstwo sław, takich jak Kayah lub Natalia Kukulska. Suknię ślubną zaprojektowała Sabrina Pilewicz. Ceremonia odbyła się w Katedrze Wojska Polskiego na warszawskiej starówce i przyciągnęła tłumy gapiów i paparazzi. Mama Oli Kwaśniewskiej, Jolanta, była ubrana pięknie, jak na pierwszą damę przystało. Co prawda w tym szczególnym dniu pogoda nie dopisała, jednak nikomu to nie przeszkadzało. Para wręcz promieniała szczęściem. Wszelkie możliwe portale plotkarskie już na drugi dzień wrzucały na swoje łamy zdjęcia zakochanej pary i wszystkich ich znakomitych gości. Media oceniły zgodnie uroczystość, jako bardzo udaną i ciekawą.

Ostatnimi czasy, najbardziej głośnym ślubem świata było zamążpójście skandalistki Kim Kardashian z producentem Kayne Westem. Był to chyba jeden z najdroższych ślubów świata. Para bowiem wydała na wszystko kilka milionów dolarów. Wesele tak naprawdę trwało kilka dni. Panieńska kolacja Kim kosztowała 4 tysiące dolarów. Wystąpiła na niej Lana Del Rey, która zaśpiewała dla panny młodej jej ulubioną piosenkę „Young And Beautiful”. Ponadto para przed weselem zafundowała wszystkim przyjemność w postaci darmowych noclegów w pięciogwiazdkowych hotelach oraz każda pani była uczesana i umalowana  przez dwie wizażystki.Kim miała na sobie suknię projektu Givenchy, która kosztowała pół miliona dolarów. Na ceremonię we Florencji zjechało się 600 osób a 200 uczestniczyło w wystawnym weselu. Cały świat mówił o tym wydarzeniu. Spekulowano, obgadywano, oceniano. Ile mediów właściwie tyle głosów. Po uroczystości jeszcze długo rozpisywano się na temat uroczystości.